anonse towarzyskie | filmiki porno na komórkę | sex kamera | sex telefon

ZalogujUzytkownikHaslo
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości


Strona Główna » Bzykowisko » Opowiadania Erotyczne » Nauka Jazdy

Nauka Jazdy
Autor Wiadomość
Administrator 
Admin Forum



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 215
Skąd: warszawa
Poziom: 13
HP: 3/370
 1%
MP: 176/176
 100%
EXP: 21/30
 70%
Wysłany: Wto Sty 23, 2007 10:41 pm   Nauka Jazdy

Beata nie była moją kursantką, uczył ją J kolega, z którym razem pracowałem. Beata już na samym początku kursu przyciągała wzrok wszystkich instruktorów, którzy swym pożądaniem rozbierali jej skąpo odziane ciałko rozkoszując się ładnym widokiem. Ja natomiast zawsze czułem respekt przed kobietami, które są pewne siebie i twardo stąpają po ziemi, ale w głębi serca czułem bakcyla do Beaty. Nie zawracałem sobie jednak nią głowy, a czasem tylko lubiłem popatrzeć kątem oka jak wykonuje ćwiczenia z parkowania na placu manewrowym. Wtedy podczas kręcenia kierownicą jej piersi falowały jak fale Bałtyku. Najbardziej lubiłem patrzeć, gdy robiła sobie małą przerwę, aby poukładać w głowie to, czego się nauczyła. Siadała wtedy na krzesełku pod parasolem, a my obok niej, ze współczuciem słuchaliśmy jak biadoliła, że nie jest w stanie pokonać tych karkołomnych ćwiczeń, proponowaliśmy jej kanapkę dla rozładowania napięcia. Beata zaś obrażała się na nas, zakładała nogę na nogę, ukazywała nam wtedy zgrabne i skąpo odziane w mini spódniczkę nogi, jędrne uda, pośladki twarde jak orzechy kokosowe. W tym zestawie jej nogi wyglądały jak rzymskie kolumny oparte na kształtnych stopach. Wypinała przy tym swe soczyste piersi, a my wędrowaliśmy wzrokiem między jej nogami i wzwyż po udach, aż do zakamarka prawdopodobnie pokrytego miłym w dotyku futerkiem, rozdzielonym na dwie części, tak odległe wtedy dla nas i pełne tajemnic jak dwa kontynenty Ameryki. Wiadome było to, co znajduje się pod jej spódniczką, tylko w naszych fantazjach, czy to jest skrawek materiału, czy odrobinka koronki, która zakrywa jej rozkoszne Eldorado, a może miejsce to jest zakazane dla innych i niedostępne, a może dzikie, wyzywające i spragnione twardych i pragnących wytrysku w jej kroczu kutasów. Takie domysły snuliśmy na placu manewrowym, plany i domysły pozostały tylko w naszych fantazjach o Beacie lub były w nocnych snach, w których od czasu do czasu nas nawiedzała. Beata dostrzegła nasze oczy wpatrzone w jej krocze i splot między jej nogami, a wtedy jeszcze bardziej i to w bezwstydny sposób prezentowała swoje soczyste wdzięki, rozkładając nogi na bok po to aby niby to odrobinę chłodnego powierza schłodziło jej rozgrzane naszym spojrzeniem krocze albo z lenistwa, prezentowała swoje wdzięki bawiąc się nami i rzucając nam wyzwanie, w stylu; fajne nie, ale to nie dla was dupki jesteście za staży aby mnie dymać, a ja mam swoje zasady stare świntuchy. Trzymała nas w szachu, do czasu, kiedy to przypadkowo znalazłem się w W.O.R.D. Beata szła z kolejnego nie zdanego egzaminu i przez przypadek wpadła mi prosto w ramiona, ja przytuliłem jej pachnące kobieco ciało, głaskałem jej twarde pośladki nie zwracając na to uwagi, że dookoła znajdują się gapie przyglądający się egzaminom, wtedy rozpłakała się i powiedziała:
-nie zdałam na placu, rzekłem do niej:
- to dupek takie świństwo ci wykręcił.
Podniecał mnie zapach jej ciała i wypukłość jaką obdarzyła ją natura, a krągłości takiej damy jakie posiadała Beata powiadomiły mój instynkt, w kroku penis prężył się do maksymalnych rozmiarów. Beata wyczuła to i jeszcze bardziej napierała na prężącego się w moich spodniach twardego kutasa, myślałem wtedy, że bawi się moim instynktem, lecz widząc dookoła ludzi szeptem rzekłem jej na ucho:
-Beatko ludzie nie patrzą na egzamin tylko na nas,
- A co ich to k..a obchodzi, zabierz mnie stąd, plis.
-Myszko choć ze mną do samochodu a zabiorę cię dokąd tylko zechcesz.
Chwile potem znalazłem się w moim aucie, wykonując kilka telefonów odwołałem wszystkie jazdy zabierając Beatę z tego strasznego miejsca.
Po opuszczeniu WORD wyjechaliśmy w leśne miejsce, które jest rzadko odwiedzane przez ludzi i w mgnieniu oka rzuciliśmy się na siebie jak wygłodniałe wilki, usunęliśmy z naszych ciał krepujące ubranie chaotycznie rozrzucając je obok samochodu. Wtedy moim oczom ukazał się niecodzienny widok, jej nagie ciało odziane tylko w skąpe białe nakrapiane w czarne grochy majtki, które więcej odsłaniały jak zakrywały. Spowodowało to we mnie, że sztywny kutas o mało co nie pragnie odlecieć od korpusu ciała. Stała naprzeciw mnie naga, tylko w majtkach, które starannie i powoli zdejmowałem z jej pupci ukazując moim oczom to czego nawet we śnie nie mogłem sobie wyobrazić. Po pozbyciu się całej garderoby, swój wzrok wtopiłem w jej wygolone krocze, stałem jak zaczarowany. Beata już w swoich dłoniach trzymała sztywnego i napalonego wała, z którym musiałem coś zaraz zrobić, bo albo wsadzę jej w szparkę albo spuszczę się w jej dłonie. Nie czekając długo posadziłem ją na masce samochodu rozchylając nogi na bok tak, że siedziałem między nimi i czułem się jak operator skomplikowanej maszyny na której mam wykonać najważniejszą prace w moim życiu. Nagle, w jednej chwili, gdy uświadomiłem sobie, że jej ciało które było dostępne tylko w sferze marzeń jest dla mnie w zasięgu ręki, zacząłem wątpić w moje kwalifikacje, czy podołam temu zadaniu, aby doprowadzić jej ciało do wyżyn rozkoszy cielesnych, lecz jej cipka domagała się ostrego fiuta i tęgiego dymania. Wpatrzony w jej krocze zauważyłem że jej pęknięcie rośnie i zaczyna puszczać soki. Jej cipka miła w dotyku wydzielała najpiękniejszy zapach jaki moje nozdrza wchłaniały, rozbudzało to moje zmysły do granic możliwości. Beata wzięła mojego sterczącego fiuta w dłonie i sama nakierowała go na swą mokrą szczelinkę, widząc moje niezdecydowanie, syknęła jak żmija:
-zerżnij mnie! zerżnij mnie jak najszybciej! zerżnij jak sukę ale szybko! Szybko bo oszaleje!
Zatkałem jej usta francuskim pocałunkiem wsadzając jęzor do ust wymieniając przy tym ślinę.
Beata podczas tego spektaklu wydawała jęki podobne do zarzynanego zwierzęcia. Podczas, gdy nakierowany fiut na cipkę zagłębiał się powoli, łagodnie w jej kroczu, ja zdecydowanie łaskotałem jej jędrne piersi, które rosły i twardniały w dłoniach. Beata z furią chciała poczuć w sobie jak największą część sterczącego kutasa, który jednak posuwał ją powoli tylko dlatego, że sztywny i gorący z podniecenia kutas chciałby szybko się spuścić. Na chwilę zwolniłem tempo, dłonią rozmasowałem jej mokrą cipę i wykonałem paluszkowanie. Beata swoimi skurczami wchłaniała i zaciskała palce. Gdy jej podniecenie sięgało zenitu wyjąłem z jej krocza dłoń i po małym paluszkowaniu wsadziłem kutasa w jej rozgrzane krocze, nie wypuszczając kutasa z cipy wsadzałem go coraz głębiej, aż po same jaja, jej ciało zaczynało się prężyć rozłożone na masce samochodu, w dłoniach trzymałem jej twarde piersi , penis zagłębiający się w jej podbrzuszu prężył się i walił z furią w jej wilgotną i pachnącą szparkę, nogi jej oplatały mnie mocno. Dziupla, w którą waliłem jak nakręcony oddawała odgłosy chlupania, żar z niej bijący był tak miły, a ciepło które biło z jej ciała dawało mi coś w rodzaju szczęścia, radości, gdy nagle w tym amoku poczułem na swoim drucie krótkie i mocne skurcze które spowodowały, że nie panowałem już nad instynktem, całą zawartość spermy wystrzeliłem w sam środek jej podbrzusza. Doznanie moje było wtedy tak wielkie, że za takie dymanie i za to, że przyjęła całą spermę w swojej szparce oddałbym wszystkie skarby świata, z prawem jazdy. Satysfakcja moja była jeszcze większa jak ujęła w dłonie kutasa i wyssała resztki spermy swymi usteczkami, wtedy nasze ruchy powoli wracały do normy. Wysysała resztki spermy nakładając sobie ją na twarz, bo to pozytywnie wpływa na cerę . Wyczerpaną kobietę, która zna się na swym seksapilu posadziłem w samochodzie, aby nabrała sił bo dopiero co upłynęło południe.
Po takim sparingu ubraliśmy się i wyruszyliśmy nad kąpielisko, aby w ciepłej wodzie opłukać spocone ciała, po kąpieli Beata zregenerowała swoje siły i zapytała o kanapkę którą jej obiecywaliśmy na placu
- spoko, będzie i kanapka z sałatką jakiej jeszcze nigdy nie konsumowałaś.
Gdy odwoziłem Beatę do domu zauważyłem na masce samochodu wgniecenie, które pasowało do jej pośladków .
Było upalne popołudnie jak Beata zjawiła się w sekretariacie ośrodka, aby wykupić dodatkowe jazdy. Dyrekcja ośrodka wypoczywała nad morzem, więc wszyscy trzej byliśmy w budynku, sącząc wodę mineralną podczas, gdy kursanci pocili się na placu.
Beata zjawiła się w bardzo frywolnej i prześwitującej sukience, poderwałem się na jej widok, objąłem ją na powitanie i unosząc na rękach posadziłem na biurku. Beata była odrobinę zdenerwowana i zaskoczona moją reakcją, nie bardzo wiedząc co się dzieje.
Dwaj koledzy widząc taki obrót sprawy podeszli do biurka i na powitanie jednocześnie składali na jej szyi gorące pocałunki, podczas gdy ja delikatnie ssałem i pieściłem jej dorodne piersi.
Poczułem jak Beata powoli się rozluźnia i poddaje naszym pieszczotom, przechyliła szyję do tyłu i rozłożyła się na biurku. Kutasy w rozporkach prężyły się do ataku i po chwili wszyscy pozbyliśmy się wierzchniego okrycia, rozbierając słodką niewiastę w mgnieniu oka, nadzy ocieraliśmy kutasy o jej pachnące ciało. Beata wyczuła wyprężone kutasy, które zaraz zagłębią się w jej ciele, trzy w jednym i to naraz. Zerwała się nagle z biurka, przewróciła mnie na wznak i sama nadziała się na sterczącego kutasa wystawiając pupcię w całej okazałości. Kolega nie przepuszczając takiej okazji z nasmarowanym oliwką dla dzieci kutasem atakował jej pupcię podczas, gdy trzeci kolega wsadzał swego fiuta w rozkoszne usteczka Beaty. Takim sposobem stworzyliśmy kanapkę z sałaką, Beata wydawała z siebie dzikie odgłosy, ale my nie litowaliśmy się nad nią tylko z dziką furią jechaliśmy ją w trzy otwory naraz. Teraz leżała na mnie z szeroko rozwartymi nogami, była zakleszczona i nie miała żadnego ruchu, a dwa kutasy dymały ją w starannie wygolone podbrzusze, kątem oka widziałem jak trzeci kutas kolegi zagłębia się cały w jej ustach, ona zaciska je na nim i nawet nie dławi się. Nagle poczułem że jej szeroko rozwarte nogi zaciskają się na mnie i rozkurczają na przemian, ciało jej dostaje drgawek, pochwa wykonuje szybkie skurcze, dwa kutasy pracują jak tłoki w cylindrze i z jeszcze większą furią eksplodują prawie jednocześnie. Jeszcze przez chwilę walimy w nią z wielkim zapałem lecz powoli słabniemy, nie wyjmujemy kutasów z rozgrzanego krocza, czekamy na trzeciego nie przeszkadzając jemu w ostatnich chwilach przed wystrzałem, chwilę po tym jesteśmy widzami jak usta jej zaciskają się na sterczącym członku, jej głowę kolega trzyma mocno w dłoniach i całą zawartość spermy zatankował w jej rozkoszne usteczka. Beata pomieściła to wszystko dzielnie wysysając do ostatniej kropelki. Chwilę potem wyjęliśmy swe kutasy z miłej cipeczki i jak rycerze wytarliśmy swe miecze o jej piersi, Beata jeszcze przez chwile dochodziła do siebie. Siedząc mi na kolanach rzekła: dzielnie się spisaliście zuchy, ale to była tylko rozgrzewka, prawdziwe dymanie pokażecie mi za chwilę. Podniosła się z mych kolan i naga skierowała swe kroki do łazienki, my zaś otworzyliśmy piwo i regenerując siły obmyślaliśmy plany nad wyzwaniem jakie nam rzuciła…
Beata wróciła wykąpana i pachnąca, miała na sobie tyko majtki które więcej odsłaniały niż zakrywały. Jej cudowne piersi rzucały się nam w oczy, były sterczące na boki, a to rzadkość u kobiety, były jędrne zakończone ślicznymi sutkami . Była wypoczęta i pełna energii, podałem jej piwo, wypiła łyk po czym wsadziła sobie rękę w majtki by się podrapać w pachnącą cipkę. My zaś z podziwem utkwiliśmy wzrok w jej wspaniałym ciele, ono wabiło nas i pociągało kusząc swym wdziękiem. Byliśmy przy niej tacy onieśmieleni. Beata zmierzyła nas wzrokiem i rzekła, na co czekacie: do łazienki albo nici z drugiej rundy.
Nam nie trzeba było drugi raz powtarzać, po kolei wykąpaliśmy się i już razem siedzieliśmy obok prawie nagiej Beaty, która kończyła piwo radośnie opowiadając jakiś śmieszny dowcip.
Podeszliśmy do niej razem ze sterczącymi fiutami i zaczęliśmy szeptać jej do ucha sprośne świństwa. Beata chwyciła w swe dłonie dwa naprężone narządy, trzeci sam wpadł w jej słodkie usteczka. Raczyła swój wzrok sterczącymi kutasami, całowała je i bawiła się nimi jak lalkami. Dłonie nasze nie przestawały łaskotania, pieszczenia i obmacywania jej kroku i jędrnych piersi. Stymulowanie jej starannie wygolonej cipki, która zwiększała swoją wypukłość i pęczniejąc nam w oczach jak popcorn, przypadło jej instruktorowi i on miał prawo pierwszy rozpocząć drugą rundę. My zaś chwyciliśmy Beatę na ręce unosząc ją w powietrze tak, że nogi miała rozłożone na boki. W powietrzu był już wyczuwalny zapach podnieconej do granic kobiety, która zaraz sama jedyna stoczy tą nierówną walkę. A z trzech facetów z wyprężonymi kutasami podejmuje się tego wyzwania. Sytuacja staje się nie do zniesienia, wzgórek łonowy który przybrał już maksymalne rozmiary oraz soki wydzielające się ze szczelinki pod wzgórkiem, podpowiadają nam że już nadszedł czas. Lecz my jeszcze wstrzymujemy się resztkami sił. Ciało jej zaczyna być w stanie absolutnego posłuszeństwa, bezwładne i oddane nam całkowicie przyjmujące z wielką aprobatą każdy pocałunek, każdą pieszczotę. Pragnęła, by zaraz trzy wyprężone kutasy zerżnęły starannie jej żarłoczną cipkę, ale my zwlekaliśmy jeszcze przez chwilę, wykonując paluszkowanie na zmianę. Trzymana na rękach kobieta rozłożyła swe nogi na boki i oparła je na ławkach, w których niedawno siedziała słuchając wykładów o ruchu drogowym. Teraz przechodzi praktykę z ruchania, podtrzymywana przez dwu mężczyzn podczas, gdy trzeci stał z wyprężonym kutasem między jej nogami i zbliżając swe biodra do jej wygolonego krocza wbił się w wilgotną, pulsującą oraz puszczającą soki szparkę. Beata była w seksualnym transie posuwana przez swego instruktora, który już zaprzestał panowania nad czułością, z całych sił wbijał się w jej dolną cześć korpusu ciała . Beata zaczęła się wić nam na rękach, jęcząc z rozkoszy nagle oplotła J nogami przyciskając go do siebie. Ciało jej przeszedł dreszcz tak silny, że trzymanie jej było uciążliwe. Gdy kutas był już prawie gotowy do wystrzału zrobiliśmy zamiankę, piersi jej falowały po przebytym orgazmie więc zacząłem dymać w rytm falujących piersi, czym szybciej wsadzałem jej fiuta, tym szybciej falowały jej piersi. Był to maraton, a w moim wieku maraton szybko eksploatuje, więc po szalonej szarży dałem znak aby mnie zastąpić. Trzecia zmiana nastąpiła sprawnie, kolega popatrzył na leżącą nam na rękach niewiastę. Nogi jej były rozwarte na boki, ciało całkowicie nam oddane i krocze wilgotne. Kolega chwycił jej nogi tuż za kolanami unosząc w górę, naszym oczom ukazała się pięknie wygolona szczelinka, puszczająca ze środka soki, które wydzielały zapach rżniętej kobiety, a to wzbudzało w nas dziką żądzę. Biodra kolegi przywarły do otworu i po wyjściu całego kutasa, tak że główka zetknęła się z łechtaczką, ponownie z całych sił precyzyjnie umieścił go w środku. Walenie było tak silne ze Beata mało co nam nie wypadła z rąk. Z góry widać było jak cipka pulsowała wokół penisa, który wbijał się w szaleńczym tempie w jej podbrzusze. Piersi jej wykonywały fantastyczny taniec, kształtem przypominając dwie dorodne grusze. Trzymanie na rękach posuwanej kobiety stało się uciążliwe, a kolega dawał znać aby go zmienić. Położyliśmy Beatę na ławce, gdzie był położony materac, zaczynaliśmy drugą kolejkę. Podniecenie wśród nas wcale nie malało, a leżąca na ławce niewiasta rozłożyła się wygodnie na stoliku rozstawiając nogi na boki, wzbudzało w nas jeszcze większe podniecenie. Kolega J zaczynał drugą szarżę, my dwaj staliśmy z boku głaszcząc jej nabrzmiałe piersi. Beata przyjmowała sterczącego kutasa oplatając swego partnera nogami ,nagle ciało jej zaczęło się prężyć, piersi zaczęły zwiększać swoją objętość, z jej gardła wydobywały się jęki rozkoszy tak głośne, że musiałem w jej usta wsadzić sterczącego kutasa. Beata wykonywała mocne, krótkie ściski swymi udami tak impulsywnie, że cała zawartość spermy wylądowała w jej środku. Kolega jeszcze przez chwilę pompował lecz po chwili wyciągnął sflaczałego kutasa z jej wilgotnej krocza . Beata nadal leżała z rozwartymi na bok nogami zapraszając mnie do dalszej szarzy. Z wnętrza jej buchało gorące, pachnące i podniecające ciepło. Wbijający się sztywny kutas w jej ciało skrywał się cały między nogami i pokazywał na zmianę, takim widokiem raczyłem się, upajając się nim , lecz tempo i zapał jakim posuwałem Beatę informowało mnie, że za chwile podobnie jak i kolega zakończę już w jej rozgrzanej do granic szparce. Ona w dodatku spocona i z rozłożonymi na materacu nogami, była posuwana przez nas, wydawała się taka rozkoszna jakbyśmy spełniali jej najintymniejsze marzenia i pragnienia erotyczne jakie może przeżywać kobieta. Sama jedna posuwana przez nas trzech, pieszczona i całowana, wyzywała nas na pojedynek. Nagle jej ciało zaczęło się zwijać, prężyć, i podskakiwać, jej nogi oplatały mnie z wielką siłą, a ścianki jej pochwy zaciskały się na wytryskującym w jej wnętrzu członku tak, że całą zawartość wessała sobie do środka. Ostatni kolega wyciągając z jej ust prężącego się kutasa ustawił się za Beatą, która w szybkim tempie zmieniła pozycją na klęczącą. Kolega w profesjonalnym stylu złapał ją jedną ręką za biodro , drugą zaś złapał za pierś, która falowała przy każdym wsadzeniu jej kutasa. Beata zaś z dzika pasją sama z jeszcze większa furia nadstawiała i wypinała swą zmoczoną spermą pupcię. Tempo było tak wielkie i szybkie, że z trudem trzymaliśmy ją w rękach, Beata zaś resztkami sił dawała z siebie wszystko. Po kilku minutach wydała z siebie silniejszy odgłos, oddech stawał się szybszy więc kolega złapał ją za biodra, zaczęło nią rzucać, opadła całkowicie z sił, tak że musieliśmy ją trzymać na swych rękach. Kolega zaś jeszcze miał zapas energii. Po ułożeniu rżniętej kobiety na wznak widać było jak z jej szczelinki wydobywa się strumyczek śliskiego płynu. Kolega spływający płyn ręką wysmarował drugą szparkę i nie reagując na jej protesty wsadził palec, jeden, a potem drugi rozszerzył szparkę i ze sztywnym palem zagłębił się w jej perskim oku. Powoli z początku zagłębiał się w jej otworku, potem coraz szybciej w rytm falujących piersi rżnął ją z wielką wprawą. Dziewczę zaś zaprzestało protestów i jak by dostała nowy przypływ energii.
- Dymaj mnie szybko, dymaj mnie jak dziwkę, kutasie- wrzeszczała.
Wreszcie nastąpił wytrysk, z ust Beaty wydobywało się coś w rodzaju spuszczanego powietrza z opony. Jeszcze przez kilka sekund tkwił w jej kroczu potem wyciągnął pytę wycierając ją o jej piersi. Tak zakończyliśmy miłe spotkanie z Beatą, a kochaliśmy, czy pieprzyliśmy ,,jak kto woli,, ją tak ponad godzinę. Po tych lekcjach Beata zdała egzamin, a kursant który ćwiczył w tym czasie na placu i odwoził ją do domu po tym spektaklu, został jej mężem.
Obecnie Beata jest wzorową żoną, ale od czasu do czasu nas odwiedza...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template iCGstation modified by Falcone
Mapa Forum